Dzieci, dzieciaki, dzieciątka 2009-02-19 15:12:51

"Telefon do mamy" jest jednym z elementów oddziału pediatrycznego. Jednak najważniejsze jest, żeby mama była przy mnie, zwłaszcza jeśli mam 3 latka,a wokół tylko obcy lekarze i pielęgniarki. Chociaż po pewnym czasie i z pielęgniarkami można się zaprzyjaźnić. A nowi koledzy pewnie mają fajne zabawki:)

skomentuj (1)

Powrót 2008-10-30 20:49:36

3 miesiące wakacji minęły bardzo szybko. Aczkolwiek z końcem września naszła mnie refleksja,że dawno juz nie siedziałam na wykładach, nie zgłębiałam tajników pozornie zagadkowych chorób,a i nawet poprzednia sesja jakoś tak zatarła się w pamięci. Czas powrotu w uczelniane (albo częściej - szpitalne) mury nadszedł 1 października. Zaczęło się spokojnie - od przedmiotu badającego strukturę chromosomów, choć i teraz nie mogę narzekać na nadmiar obowiązków. Oglądanie klisz rentgenowskich i poznawanie nowych technologii obrazowania człowieka na początku wydawało się byc jedną wielką zagadką, ale z czasem umysł młodego naukowca się rozjaśnia i potrafi rozpoznać zacienienia i przejaśnienia:) Miło jest poznawać coraz to nowe dziedziny medycyny, choć im więcej wiem, tym większe wątpliwości mnie nachodzą, z jaką specjalizacją się zmierzyć. Kim zostać, by cieszyć się z pracy, czerpać z niej satysfakcję, no i oczywiście być najlepszym w swojej dziedzinie...

skomentuj (0)

Wakacje 2008-08-29 16:31:19

Dane mi było spędzić dwa tygodnie wakacji w wielkim świecie. Stolica Europy. Siedziba NATO i Komisji Europejskiej. Pełna ogromnych biurowców i pięknych, starych kamienic. Atomium, Mini Europa, Kinepolis i centrum wodno-rozrywkowe - Oceade. Ogromne centra handlowe, które aż proszą o mimowolne wydanie w nich pieniędzy. Stylowe puby i restauacje. Koscioły, meczety, synagogi i muzea. No i oczywiście pałac, ogródek i park królewski. Szybkie tramwaje, metro i autobusy. A tuż obok brudne ulice; odrapane kamieniczki; marokańskie sklepy otwarte wedle życzenia właścicieli; bezdomni i Ci, którzy mają dom, ale wybrali inne życie.
Ludzie różnych ras i kolorów: Marokanie, Turcy, Murzyni, Polacy, Portugalczycy i turyści z Niemiec. I jakoś bez przerwy miałam wrażenie, że wszystkich ich jest więcej niż rodowitych Belgów.
Miasto wielkie, aczkolwiek nie powalające. Miasto kolorowe i miasto skrajności. Miasto pieniędzy, bez których ciężko w nim istnieć i ubóstwa, które jest przecież wszędzie.
Warto było, ale mimo to chętnie wróciłam do mojego małego świata.

skomentuj (0)

Zaliczenie 2008-06-27 13:17:50

Wynikiem mojej całorocznej nauki i odrobiny szczęścia jest zaliczona sesja egzaminacyjna. Wakacje czas zacząć.

skomentuj (4)

Problemy techniczne 2008-06-22 15:03:12

Ponieważ nie znam żadnego HTML-a, a moja wiedza informatyczna ogranicza się do poznania Worda i obsługiwania pasjansa, strona graficzna tego bloga nie będzie powalająca.

skomentuj (0)

Na początek 2008-06-21 22:05:45

Bycie studentką medycyny bywa czasami ... zaskakujące. Ostatnio znajoma powiedziała mi, że przez tą naukę ucieka mi młodość.

skomentuj (0)
Księga Gości